„Dziewczyna, która sięgnęła nieba”, Luca di Fulvio.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Życie jest proste, chłopcze. Gdy staje się zbyt skomplikowane, to znaczy, że robimy coś źle. Nigdy o tym nie zapominaj. Życie utrudniamy sobie sami. Szczęście i ból, rozpacz i miłość są zwyczajne. Łatwe. Nie ma w nich nic trudnego. Zapamiętasz moje słowa?

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/221000/221327/272992-352x500.jpg

Tym razem za sprawą książki przeniosłam się do renesansowej Italii. Rok 1515 nastoletnia sierota Mercurio uchodzi za mistrza drobnych oszustw i kradzieży. Dzięki przenikliwości, dużej inteligencji, zwinności, zręczności oraz talentowi do przebieranek, potrafi zmienić się nie do poznania. Dzięki swoim cechom jest w stanie przetrwać w rzymski rynsztokach i ulicach. Niestety z  powodu nieszczęśliwego wypadku i mylnego przekonaniu, że zabił żydowskiego kupca, zmuszony został do ucieczki z Wiecznego Miasta.

Nowe miejsce do życia odnajduje w Wenecji, gdzie poznaje żydowską dziewczynę Giudittę, która podobnie jak on szuka w tym mieście nowego domu z dala od XVI-wiecznego antysemityzmu. W podróży towarzyszy jej ojciec, który także jest oszustem. Bardzo szybko między Mercuriem a Giudittą rodzi się uczcie. O pierwszej miłości ludzie powiadają, że jest najboleśniejsza, i tak też jest w przypadku tych nastolatków, zanim bowiem odnajdą spokój, na drodze do ich szczęścia stanie wiele przeszkód. Jedną z nich jest ojciec dziewczyny,  który z powodu przestępczej przeszłości wybranka swojej córki jest przeciwny temu związkowi, mimo iż sam przecież jest oszustem podającym się za np. lekarza. Kolejną osobą „na nie” jest przyjaciółka Mercuria Benedetty, która także kocha tego chłopaka, lecz w tym przypadku uczucie jest nieodwzajemnione. Dziewczyna kierowana chęcią zemsty nie zawaha się przed najgorszym. Również polityka będzie miała wpływ na życie tych dwojga ludzi, bo Wenecja staje się miejscem pierwszego żydowskiego getta w historii świata.

„Dziewczyna, która sięgnęła nieba” nie jest arcydziełem literatury, ale według mnie jest całkiem przyjemną książki. Plusami tej książki jest jej fabuła, która wciąga i trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Sylwetki bohaterów są ciekawie skonstruowane, i co najważniejsze – każda postać jest inna. Najbardziej przypadła mi do gustu postać głównego bohatera, który za sprawą różnych przebieranek bywa naprawdę przezabawny. Na duży plus zasługuje również sposób ukazania jego przemiany z łobuza, który miał gdzieś wszelkie normy i zasady w naprawdę empatycznego człowieka. Interesujący był także wątek Szymona Barucha – żydowskiego kupca, którego losy za sprawą nieszczęśliwego wypadku zostały mocno splecione z dziejami Mercuria. Owego Żyda można uznać za lustrzane odbicie chłopaka, ponieważ gdy jeden z dnia na dzień stawał się lepszą osobą, drugi coraz bardziej staczał się na dno. Za najsłabsze ogniwo gromady bohaterów tejże książki uważam Giudittę, która momentami bywa niesłychanie irytująca.

Najgorszą wadą tej książki jest to, że niektóre wątki wloką się niemiłosiernie, inne natomiast inne, jak na ironię, kończą się z prędkością światłą. I dlatego m.in. uważam, że ta powieść byłaby znacznie lepsza, gdyby miała mniej stron.
Kończąc swoją wypowiedź wspomnę o czymś, co w czasie czytania wyżej wspomnianej książki wbiło mnie w fotel. Tą rzeczą był fragment mówiący o bliźniętach syjamskich dwóch płci… Mam nadzieje, że to był tylko taki autorski zabieg, a nie skutek niewiedzy.

Tytuł oryginalny: Il Cattivo Ebreo
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Numer ISBN: 9788378397793
Liczba stron: 824
Moja ocena: 6,5/10

Pozdrawiam i polecam! :)

2 myśli nt. „„Dziewczyna, która sięgnęła nieba”, Luca di Fulvio.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>